
Junior
Juniora zobaczyłam w sklepie zoologicznym i od razu wiedziałam, że to ten jedyny. Od razu go kupiłam i zabrałam do domu.
Junior jest najmłodszych w naszej rodzinie wiec nazwa zrodziła się sama
To bardzo wesołych prosiaczek. Uwielbia wylegiwać się w kocyku, jest małym śpioszkiem. Jest bardzo mądry i waleczny udało nam się wykaraskać z choroby.
Odgłos szeleszczącej torebki lub lodówki. Junior uwielbia pietruszkę i bazylię, jak słyszy jedzonko to od razu biega i podskakuje. Lubi też czyściutka klatkę. Po sprzątaniu wesoło biega i skacze.
Ma swoje ulubione szmatki na których leży. Naszym rytuałem jest poranne sprzątanie, zajadanie i mizianko. Kiedy Junior rano zje śniadanko zawsze biorę go na pół godzinki na leżonko. Głaszczę go wtedy, a on mruczy i śpi.
Bazylię i pietruszkę.
Junior zawsze szuka swoich bobków. Kręci się wtedy dookoła. Nie wyciąga ich zginając się do brzucha żeby sobie pomóc tylko obraca się do tyłu i patrzy czy wyszły.
To, że jest szczęśliwa, zadowolona i wdzięczna. Jest taki kochany gdy przytula się do mnie, słabo wyciąga łapki, czy zasypia z zamkniętymi oczami. Ja go kocham, a on kocha mnie.
